Z wielu naszych wyjazdów powstają krótsze lub dłuższe, sprawozdania, wspomnienia i notatki. Po części dla nas, uczestników tych wypraw, by „przeżyć to jeszcze raz”, a po części dla Gości na naszej stronie – by mogli poznać klimat naszych rajdów i, kto wie, może wyjechać z nami na następny!
Rajd raz na cztery lata 2020 – relacja
Na rajd wyruszyliśmy o godzinie 2.00 w nocy w piątek 28 lutego. Już na start żeby nie było za łatwo każdy z nas dostał kamień do noszenia w plecaku (i to nie byle jaki, bo ametyst, chroniący przed skutkami nadmiernej ekspozycji na czynnik C2H5O – red.).
Akcja Liść Dębu 2019 – relacja
Nie wiem, jakie Wy macie marzenia, ale w moim przypadku jedno z marzeń wiązało się z SeTKą, wyjazdem z nimi w góry i przejściem nieznanych mi jeszcze szlaków. Może trudno w to uwierzyć, ale musiało minąć aż pięć lat, ażeby mój wolny czas spotkał się z odrobiną odwagi…
Rajd ,,Setka z Lodem” 2019 – relacja
Byliście kiedyś w piekle? Ja byłem. Okazuje się, że jest ono o wiele wyżej i jest tam o wiele zimniej niż by się mogło wydawać. Siódmy krąg znajduje się na trasie między Małym Śnieżnikiem a Schroniskiem na Dużym Śnieżniku. Ale od początku…
Mikołajkowy Rajd Kuracjusza 2018 – relacja
Do Mikołajkowego Rajdu Kuracjusza w Beskidzie Niskim podeszłam z charakterystycznym dla ludzi Północy dystansem. Przecież nic nie może równać się z nadmorską bryzą o wysokiej zawartości jodu, a co za tym idzie o cudownych zdrowotnych właściwościach.
Rajd „Po sesji w góry rusz!” 2018 – relacja
Za chwilę rozpocznie się nowy rok akademicki, a wraz z nim kolejny pełen wrażeń sezon rajdowy z STK! Chcąc podtrzymać jeszcze przez chwilę wakacyjny nastrój, w tej relacji opowiemy Wam jak zakończyliśmy poprzedni sezon.
Relacja „Śladami nawałnicy” spływ kajakowy rzeką Brdą 2018
Jednym z kluczowych powodów, dla których warto było wziąć udział w spływie „Śladami nawałnicy” był fakt, iż swój początek miał on w miejscowości o niezwykle osobliwej nazwie Swornegacie, którą warto odwiedzić choćby tylko dla samej możliwości pochwalenia się kiedyś wnukom 🙂 Kiedy przyjechaliśmy do Ośrodka Wypoczynkowego Psia Góra i zostaliśmy…